znalazłam cię

 


znalazłam cię


w szumie codzienności

niespodziewanie


w chwili ulotnej

w smaku lawendowego ciasta



znalazłam cię


w melodii szarości

smutnego scenariusza

w melancholijnej karuzeli emocji



znalazłaś mnie


wśród muzyki serca

i myśli, które wędrują jak ptaki

a twoja cisza uczyła się

oddychać wspomnieniem


znalazłaś mnie

gdy rozmowa splatała się

jak warkocz muzyki i światła


i wtedy zrozumiałam


że bratnie dusze

nie spotykają się przypadkiem

one wracają do siebie

jak słowa do zapomnianego wiersza...

                    -pola

                                                      

                                                                czwartek, 1 stycznia 2o26 godz 17.47

Komentarze

  1. Piękny, delikatny wiersz. Bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bogusiu, bardzo mi miło... Musze dotrzeć do Twoich wierszy, bo wspominałaś, że piszesz. Pozdrawiam...

      Usuń
  2. Przepiękny wiersz. Bratnie dusze zawsze znajdą do siebie drogę...
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Miło mi, że czytasz moje wiersze :) Jeśli zechcesz zostawić komentarz, będę wdzięczna :)